Na wszelki wypadek
Proszę zapytać, zanim zapuka Państwo do drzwi
Zebrane w jednym miejscu odpowiedzi o kuchni, o sali kasyna i o sprawach, które przychodzą do głowy dzień przed wizytą.
Zanim Państwo zapytają
Odpowiedzi zebrane przy drzwiach
Pytania na tej stronie zbierała hostessa przez kilka sezonów. Zapisywała je w zeszycie obok księgi rezerwacji: najpierw to, o co gość pytał przy drzwiach, potem to, o co dzwonił, wreszcie to, co wcześniej wydawało się oczywiste. Z tego zeszytu powstały trzy zestawy: o kuchni, o sali i o sprawach praktycznych.
Jeśli nie znajdą tu Państwo odpowiedzi, wystarczy zadzwonić pod numer z zakładki „Nasze drzwi” lub napisać na adres rezerwacji. Odpowiadamy zwykle tego samego dnia, a często dopisujemy nowe pytanie do zeszytu, żeby następny gość nie musiał pytać.
Kuchnia
O jedzeniu w jadalni
- Czy mają Państwo dania bez mięsa?
- Tak. Pierogi ruskie, pierogi z kapustą i grzybami, placki ziemniaczane, naleśniki z serem i kopytka obywają się bez mięsa. Jacek Rogowski dokłada do tego sezonowe zupy warzywne, więc nikt nie wychodzi głodny, nawet gdy cała reszta stołu zamawia rybę.
- Czy dania bez glutenu są dostępne?
- Część potraw jest naturalnie bez glutenu, na przykład pstrąg, wędzone ryby czy ziemniaki z masłem. Kuchnia pracuje jednak na mące, więc nie możemy zagwarantować braku śladowych ilości. Prosimy o informację przy zamówieniu: szef kuchni dobierze dodatki.
- Czy można kupić ryby z wędzarni na wynos?
- Jeśli po wieczornym ruchu coś zostanie, owszem. Zapakujemy rybę w papier i dołożymy kawałek chleba. Najlepiej zapytać przy zamówieniu, bo w sezonie całą partię rozchwytują stali bywalcy jeszcze przed szóstą.
- Ile czeka się na danie?
- Zupy wychodzą z kuchni po kilku minutach, dania z patelni po kwadransie, a flądra smażona do zamówienia po dwudziestu minutach. Gdy w jadalni siedzi komplet gości, czas się wydłuża, ale hostessa zawsze informuje, ile jeszcze potrwa.
- Czy karta zmienia się w ciągu roku?
- Zmienia się z porami roku i z dostawami. Wiosną pojawiają się młode warzywa, latem jagody w pierogach, jesienią grzyby, zimą bigos i kapuśniak. Rdzeń karty, czyli żurek, pierogi i ryby z wędzarni, zostaje stały.
- Czy poza kawą i herbatą mają Państwo inne napoje?
- Mamy domową lemoniadę z miętą, soki tłoczone na miejscu, kompot z jabłek i wodę gazowaną z cytryną. Do deserów polecamy kawę z ekspresu, a do ryb wodę z plasterkiem cytryny, bo orzeźwia i nie zagłusza dymu.
Sala
O wieczorach przy stołach
- Czy muszę przynosić własne żetony?
- Nie. Żetony wydaje krupier na początku gry i odbiera je na koniec, wszystkie jednakowe i bez żadnej wartości. Własnych kart ani żetonów nie wnosimy do sali, ponieważ krupier sprawdza talie przed każdym wieczorem.
- Czy można grać w kilka gier jednego wieczoru?
- Można, o ile przy stole obok jest miejsce. Wielu gości zaczyna od ruletki, potem przechodzi do blackjacka, a kończy przy pokerze. Krupier każdorazowo zapisuje stan żetonów, żeby nic się nie zgubiło.
- Ile osób siedzi przy jednym stole?
- Przy pokerze po osiem, przy blackjacku do siedmiu, przy ruletce kilka osób stoi, kilka siedzi, a koło nie ogranicza liczby graczy. Tłok jest rzadkością, bo sala została zaprojektowana na około czterdzieści osób.
- Co się dzieje, gdy skończą mi się żetony?
- Odchodzi się od stołu bez dramatu. W zwykłym wieczorze krupier przydziela nową pulę na początek kolejnego rozdania, w turnieju odpadnięcie oznacza koniec udziału. Żetony nie kosztują, więc nikt nie czuje się stratny.
- Czy w sali jest głośno?
- Nie. Sufit jest niski, a podłogę pokrywa gruby dywan, który pochłania kroki. Przy stołach mówi się półgłosem, muzyki nie ma, a jedynym stałym dźwiękiem jest szelest kart i stukot żetonów. Gwar jadalni z parteru praktycznie tu nie dociera.
- Czy krupierzy mają doświadczenie?
- Rafał Grabowski rozdaje karty od pierwszego dnia, a każdego nowego krupiera uczy przez kilka tygodni przy pustym stole. Dopiero potem dostaje on własny stół. Nie zatrudniamy ludzi, którzy rozdawali karty tylko w domu.
Sprawy praktyczne
O dojściu, ubraniu i grupach
- Gdzie zostawić samochód?
- W sezonie miejsca przy ulicy kończą się szybko, więc najlepiej zostawić auto na jednym z parkingów w pobliżu promenady i przejść kilka minut pieszo. Szczegóły dojazdu opisuje zakładka „Nasze drzwi”, a hostessa chętnie doradzi przez telefon.
- Jak ubrać się na wieczór w sali kasyna?
- Nie obowiązuje strój wieczorowy. Wystarczy coś schludnego, a w upały lekka koszula. Prosimy tylko o suche, oczyszczone z piasku buty, bo sukno i dywany na piętrze są wrażliwe. Obuwie plażowe zostawiamy na dole.
- Czy mogę przyjść z większą grupą?
- Tak, przy dwunastu osobach i więcej prosimy o telefon kilka dni wcześniej. Ułożymy stoły tak, żeby grupa siedziała blisko siebie, a kuchnia przygotowała jednocześnie dania dla wszystkich. Przy większych spotkaniach pomaga hostessa.
- Czy jest szatnia?
- Szatnia znajduje się na parterze obok recepcji i obowiązuje wszystkich. Płaszcze, torby i parasole zostają na dole. Na piętro wchodzi się z samym telefonem i dokumentem, bo przy stołach nie ma miejsca na dodatkowe rzeczy.
- Czy mogę zostawić uwagę lub podziękowanie dla kuchni?
- Oczywiście. Hostessa notuje słowa uznania i krytyki w osobnym zeszycie, który co tydzień trafia do szefa kuchni. Jacek Rogowski czyta go przy porannej kawie i do niektórych wpisów wraca przy układaniu karty.
- Czy dom jest otwarty w święta i długie weekendy?
- Jesteśmy czynni codziennie o stałych godzinach, także w święta, chyba że na stronie pojawi się osobny komunikat. W długie weekendy zalecamy rezerwację z wyprzedzeniem, bo w tych dniach zjeżdża się do nas wielu stałych gości.