Porządek wieczoru

Proszę przeczytać, zanim sięgną Państwo po karty

Dwie krótkie listy zasad: jedna dla stołu, druga dla całego domu. Spisaliśmy tylko to, co naprawdę ratuje wieczór.

Wstęp

O zasadach, które mają ułatwiać wieczór

Zasady spisaliśmy po jednym sezonie, nie wcześniej. Dopiero wtedy było widać, które z nich rzeczywiście ratują wieczór, a które tylko wyglądają poważnie. Zostały te, o których sami potrzebujemy przypominać: dotyczące stołu, światła, ciszy i tego, co wolno z sobą wnieść na piętro.

Dlaczego tak mało

Im krótszy regulamin, tym łatwiej go zapamiętać. Dlatego podzieliliśmy go na dwie części: pierwsza dotyczy stołu, druga całego domu. Jeśli któraś zasada wydaje się Państwu niejasna, wystarczy zapytać krupiera lub kierownika sali. Wolimy wyjaśnić na początku, niż poprawiać w trakcie gry.

Skąd te zasady

Większość zasad zrodziła się z konkretnych wieczorów. Zakaz zdjęć w sali powstał, gdy jeden z gości został sfotografowany bez wiedzy przez przypadkowego sąsiada. Zakaz telefonów przy stole wprowadziliśmy po wieczorze, w którym dzwonek komórki przerwał ostatnie rozdanie turnieju. Każdy zakaz ma więc swoją historię i swojego świadka.

Kto ich pilnuje

Przy stole rozstrzyga krupier, w całym domu kierownik sali. Obaj mają prawo poprosić gościa o opuszczenie sali, jeśli ktoś łamie zasady po raz trzeci lub przeszkadza innym. Zdarza się to bardzo rzadko i nigdy nie dzieje się przy świadkach.

Przy stole

Zasady stołu

Przy rozdaniu milkniemy; krupier może poprosić o ciszę jednym słowem, a gość odpowiada skinieniem głowy.

Karty trzyma się nad stołem, w zasięgu wzroku krupiera, i nigdy nie pokazuje sąsiadowi, nawet żartem.

Żetony układa się w czytelne stosiki; krupier liczy je tylko wtedy, gdy ktoś go o to poprosi.

Decyzja krupiera jest ostateczna, a spór wyjaśniamy po rozdaniu, przy kawie, z kierownikiem sali.

Wychodzimy od stołu po zakończonym rozdaniu, nigdy w trakcie; wystarczy skinąć na krupiera.

Nie komentujemy cudzych kart ani cudzych ruchów, także tych, które widzimy jako błędne.

Piasek z plaży zostaje na wycieraczce przy schodach, ponieważ sukno nie wybacza ziarenek pod rękawem.

Nikt nie rozmawia przez telefon w sali; połączenia odbieramy na schodach.

Karty po rozdaniu wracają do krupiera, który układa je w kolejności; nikt ich nie zbiera ani nie przekłada.

Do sali nie wnosimy własnych talii, kostek ani żetonów, ponieważ krupier odpowiada za każdy przedmiot, który leży na suknie.

Nowy gość może poprosić o wyjaśnienie zasad w dowolnym momencie, także w trakcie gry, jeśli krupier ma wolną chwilę.

W całym domu

Zasady domu

Wstęp mają wyłącznie osoby pełnoletnie, które okażą dowód osobisty przy drzwiach.

W sali kasyna nie robimy zdjęć; w jadalni wolno fotografować potrawy, ale bez innych gości w kadrze.

Nie wnosimy własnych kart ani żetonów, ponieważ talie przed każdym wieczorem sprawdza krupier.

Wszystkie rozgrywki toczą się na żetonach bez wartości, a wyniesienie żetonu z sali jest równoznaczne z prośbą o zwrot.

Gości, którzy zakłócają spokój innych, prosimy o opuszczenie domu; decyzję podejmuje hostessa lub kierownik sali.

Płaszcze, torby i parasole zostają w szatni na parterze, bo na piętrze nie ma na nie miejsca.

Dzieci i młodzież do osiemnastego roku życia nie wchodzą do domu, także w towarzystwie dorosłych.

Skargi i uwagi przyjmuje kierownik sali osobiście, a w sprawach spornych także na piśmie.

Głośna muzyka, własne głośniki i nagrywanie dźwięku nie mają w naszym domu miejsca; jedyną muzyką jest dźwięk kart.

Płatność za kolację odbywa się w jadalni, a nie przy stole na piętrze, żeby cisza przy kartach pozostała ciszą.

Zasady w praktyce

Pytania o porządek wieczoru

Co się dzieje, gdy ktoś złamie zasadę stołu?
Za pierwszym razem krupier zwraca uwagę półgłosem, nie przerywając rozdania. Za drugim kierownik sali prosi gościa na bok i wyjaśnia, o co chodzi. Dopiero trzecie przewinienie kończy się prośbą o opuszczenie sali, i to bez rozgłosu.
Czy mogę zrobić zdjęcie na pamiątkę?
W jadalni tak, jeśli w kadrze nie ma innych gości. W sali kasyna nie robimy zdjęć, ponieważ przy stołach siedzą ludzie, którzy nie chcą być sfotografowani. Jeśli chciałby Pan lub Pani zdjęcie przy tablicy mistrzów, wystarczy zapytać kierownika sali.
Czy w sali można zajrzeć do telefonu?
Na chwilę, poza stołem, na krześle przy ścianie. Przy samym stole telefon zostaje w kieszeni, bo ekran rozprasza nie tylko właściciela, ale też sąsiadów. Rozmowy telefoniczne prowadzi się na schodach, gdzie zasięg jest zresztą lepszy.
Co z osobami, które przyszły na kolację, ale nie grają?
Mogą wejść do sali jako obserwatorzy, o ile zachowają ciszę i usiądą na krzesłach przy ścianie. Przy stole siadają tylko ci, którzy grają. Jeśli ktoś woli patrzeć niż grać, nikt nie ma pretensji.
Do kogo zgłosić problem z krupierem lub z obsługą?
Najlepiej od razu do kierownika sali, który zawsze jest na piętrze. Jeśli sprawa wymaga namysłu, można zostawić uwagę u hostessy, a kierownik odpisze w ciągu dwóch dni roboczych. Zapisujemy każdą uwagę i omawiamy ją z całą ekipą.